czwartek, 4 sierpnia 2016

Dziękujemy, trenerze.

4 sierpnia, 2015. Byliśmy wtedy na obozie w Szczecinku. Drugi dzień. Męczące upały. I piekielnie smutne wiadomości z Barlinka. Zamiast skupić się na walce o miejsce w składzie i pracy nad formą, oboje z Deckiem zachodziliśmy w głowę, zadając sobie pytanie bez odpowiedzi – Dlaczego? Żaden z nas jeszcze kilka dni wcześniej nie podejrzewałby, że tego właśnie dnia, odejdzie od nas wspaniały trener, a przede wszystkim – wielki człowiek...